Andaluzja przez szybę


          Wielokrotnie pisałam o doświadczaniu miejsca, o wąchaniu, smakowaniu, dotykaniu, przysłuchiwaniu i przyglądaniu się z bliska. O ocieraniu się naskórkami, by przez takie jedno elektryzujące otarcie dotrzeć do głębi, zbliżyć się do istoty, poczuć to, co ulotne. Takim ulotnym pięknem, które jednak zostało mi dane z jednym podstawowym ograniczeniem, była Andaluzja widziana z okna. Okno nie było otwarte, na szczęście szyba pozostawała nieskazitelnie czysta. Ta czystość szyby okazywała się mieć jednak w sobie coś diabelskiego. Z jednej strony kusiła widokiem andaluzyjskich krajobrazów w całej pełni, z drugiej zaś, w momencie bliskiego zetknięcia się z nią uświadamiała, że dotknąć niczego poza nią się nie da. Ale dawało się oglądać i sycić wzrok otaczającymi pejzażami.
















































          Była to droga zupełnie fascynująca, podczas której nie odrywałam nosa od szyby autobusu. Niemal trzy godziny czystego zachwytu. Niemal trzy godziny na trasie z Malagi do Rondy, na której odkryłam urok andaluzyjskiej przestrzeni. Odbywałam podobne wyprawy wielokrotnie, również po tej części Hiszpanii, ale żadna wcześniej nie dała mi tyle wizualnej satysfakcji. Czy to była droga z Malagi do Granady, z Granady do Cordoby, z Cordoby do Sewilli, czy z Sewilli do Jerezu. Nie wiem, w czym tkwi haczyk, skąd taka różnica w postrzeganiu, dlaczego wszystkie wymienione wcześniej trasy wydawały mi się monotonne, a ta jedna pełna różnorodności, wielorakiego ułożenia ziemi, jej struktury i zawartości. Mogę wymienić w sumie trzy trasy w Hiszpanii, które wywarły na mnie podobne wrażenie. To wspomniane już wcześniej przez mnie w poście o FEVE północne wybrzeże Hiszpanii, najpiękniejszy fragment to rozległa Asturia. Drugą trasą były Pireneje na trasie Pampeluna - Barcelona. Niestety obie drogi zostały zapisane jedynie w mojej pamięci.


2 komentarze:

  1. Piękne widoki!
    Ostatnio obserwowałam tak kawałek Włoch i tez pstrykałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. w rzeczywistości były dużo piękniejsze, ale moja nieporadność fotograficzna nie potrafiła ująć ich malowniczości. Jednak staram się i mam nadzieję, że wraz z praktyką będzie coraz lepiej:)

    OdpowiedzUsuń

Każda reakcja w ramach elegancji, dystynkcji i klasy mile widziana.

Smakować życie i świat

Od dawna szukam klucza do swojej opowieści. Nie można opowiadać czyimś językiem, tak samo jak nie da się być na czyimś miejscu. A czy ka...

Copyright © 2014 taken from travel , Blogger