Czy jesteś szczęśliwy?



Almería

           Pakuję walizkę, kupuję tani bilet i lecę do kraju tego, gdzie co prawda kruszyny chleba nie podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba, ale gdzie proste prawdy przebijają na wylot. Do kraju, gdzie mam być szczęśliwa, bo świeci słońce, ludzie są otwarci i częściej się śmieją. Do kraju, gdzie ilość i jakość zabytków onieśmiela z zachwytu miłośnika kultury.
            Lecę do tego kraju, a tam prosto w oczy mnie pytają, czy jestem szczęśliwa.
Jestem szczęśliwa?

5 komentarzy:

  1. "Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę."
    S.J.Lec

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam trafność jego myśli nieuczesanych

    OdpowiedzUsuń
  3. Na stałe Kokietrio już wyjechałas? czy podróz tylko?
    Saludos!

    OdpowiedzUsuń
  4. To podróż tylko. "Na stałe" to straszna perspektywa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tam bardzo kradną...Uwaga!

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, blog karmi się twoimi komentarzami!
Un blog se alimenta de tus comentarios. ¡Haz uno!
A blog feeds on your comments. Make one!
Un blog nutre i tuoi commenti. Fare uno!
Un blog se nourrit de vos commentaires. Faites un!
Ένα blog τρέφεται με τα σχόλιά σας. Κάντε ένα!
Ein Blog füttert Ihre Kommentare. Machen Sie eins!
ბლოგის ით თქვენი კომენტარი. რათა ერთი!

Smakować życie i świat

Od dawna szukam klucza do swojej opowieści. Nie można opowiadać czyimś językiem, tak samo jak nie da się być na czyimś miejscu. A czy ka...

Copyright © 2014 taken from travel , Blogger