pomarańcze na wyciągnięcie dłoni



Alicante, luty


Alicante, luty

           Gdy w Polsce temperatura osiąga minus 28 stopni, w Hiszpanii można rwać pomarańcze z drzew własnymi rękami. To nic, że są one niejadalne i tylko dobrze wyglądają na drzewach. To nic, że w środku są kwaśne, skoro kuszą swoim wyglądem. Dokładnie tak samo jest z owocem z Drzewa Poznania. Wabi i mami swym wyglądem, ale przełknięcie kęsa kosztuje człowieka wygnanie z błogiej i szczęśliwej nieświadomości. Mnie zawsze najbardziej intrygował sam akt wyciągania ręki po owoc  To pierwsze i ostateczne podjęcie decyzji o przekroczeniu granicy posłuszeństwa.


Murcja, luty

           Lubię te koincydencje, kiedy pewne myśli spotykają się z jakimiś aktami nie do końca od zależnymi. Zbiegi okoliczności, jak ten wczorajszy, kiedy to postanowiłam napisać o pomarańczach. Wystukałam dwa zdania i zaczęłam ładować zdjęcie, ale nagle internet odmówił posłuszeństwa. Wzięłam więc do ręki książkę, która leżała najbliżej: Pedro Paramo Juana Rulfo. Po otwarciu jej na stronie, na której skończyłam uprzednio lekturę, przeczytałam fragment:

Wiatr schodził z gór w lutowe poranki. A chmury pozostawały na górze, czekając, aż piękna pogoda każe im zstąpić w dolinę, a tymczasem zostawiały puste niebieskie niebo, pozwalały bawić się z wiatrem, zataczając koła na ziemi, wzbijając pył i smagając gałęzie pomarańcz.

Mojácar, luty


4 komentarze:

  1. jesteś bezwzględna!:) te pomarańcze mnie dobiły...u mnie za oknem jeszcze duża warstwa śniegu, ale mam nadzieję, że to mocne słońce zwiastuje wiosnę.
    Udanej dalszej części podróży:)
    i przywieź trochę ciepła do nas:)
    Pozdrawiam
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ również dla siebie, bo akurat wróciłam do Polski w sam środek największych mrozów. Zatem grzeję się wspomnieniem pomarańczy i mandarynek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahhh. Jak byłam w styczniu w Barcelonie, też sięgałam... Piękne, aż czuję jak pachną!

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest właśnie ich pokusa: wyglądu i zapachu. Pozostaje wątpliwość potęgi smaku:)

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, blog karmi się twoimi komentarzami!
Un blog se alimenta de tus comentarios. ¡Haz uno!
A blog feeds on your comments. Make one!
Un blog nutre i tuoi commenti. Fare uno!
Un blog se nourrit de vos commentaires. Faites un!
Ein Blog füttert Ihre Kommentare. Machen Sie eins!

Smakować życie i świat

Od dawna szukam klucza do swojej opowieści. Nie można opowiadać czyimś językiem, tak samo jak nie da się być na czyimś miejscu. A czy ka...

Copyright © 2014 taken from travel , Blogger