potęga Coca Coli


           Wielkie marki z branży gastronomicznej coraz częściej dostosowują swoje loga do otoczenia, w którym dana knajpka się znajduje. Tak robi przede wszystkim McDonald's. Znakiem rozpoznawczym tego kolosa już znacznie rzadziej jest jaskrawa mieszanka żółci z czerwienią. Firma wie, że plastikiem nie przyciągnie spacerujących mediolańską Galerią Victora Emmanuela czy madrycką Gran Via. Dlatego żółć zamienia na dyskretne złoto, oplatając je elegancką czernią, a plastik zastępuje skórą. Taką strategię oczywiście wymuszają miasta, które dbają o swój wizerunek i trzeba przyznać, że wszystkim to wychodzi na dobre. Lepiej by było tylko wtedy, gdyby w ogóle nie było. Ale to już inna sprawa.




           Nasza chwilowa sprawa dotyczy dostosowywania się światowych marek do specyfiki mniejszych miast, a nawet do folkloru ich historycznych dzielnic. W Granadzie, w pięknej białej dzielnicy Albaicín zobaczyłam zupełnie niepozorny szyld, niewyróżniający się kolorystyką spośród innych szyldów w tej okolicy. Szyld nawiązujący kolorami i wzorami do tradycji południa Półwyspu Iberyjskiego: piękne wijące się biało-błękitne mozaiki i... napis Coca Cola w środku.



3 komentarze:

  1. No niestety, dzisiaj globalizacja dociera nawet do najbardziej urokliwych miejsc. Choć i tak lepiej, że wtapia się w tło niż krzyczy swoim logo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym nie nazwał tego mankamentem. Chyba nie ma co walczyć z McDonald'sem czy Coca-Colą, jeśli ludzie to lubią to firmy te raczej nie znikną. A z tego że wykazują pewne zrozumienie dla lokalnej kultury, wystroju czy atmosfery należy się chyba tylko cieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, też mi to słowo tu nie pasuje. Próbuję znaleźć odpowiedniejsze. Może lepiej zostać przy neutralnym 'nieprawidłowość'...

    Jednak tego zrozumienia bym się najbardziej bała. To taktyka, dzięki której powoli, po cichu zaczniemy akceptować wszelką tandetę, bo nieco nam się ją przyćmi.

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, blog karmi się twoimi komentarzami!
Un blog se alimenta de tus comentarios. ¡Haz uno!
A blog feeds on your comments. Make one!
Un blog nutre i tuoi commenti. Fare uno!
Un blog se nourrit de vos commentaires. Faites un!
Ein Blog füttert Ihre Kommentare. Machen Sie eins!

Smakować życie i świat

Od dawna szukam klucza do swojej opowieści. Nie można opowiadać czyimś językiem, tak samo jak nie da się być na czyimś miejscu. A czy ka...

Copyright © 2014 taken from travel , Blogger