sǎrajɛʋɔ (Sarajevo, Сарајево, Sarajewo), Bosna i Hercegovina (BiH, B&H, Bosnia and Herzegovina, Босна и Херцеговина, Bośnia i Hercegowina)

sǎrajɛʋɔ (Sarajevo, Сарајево, Sarajewo), Bosna i Hercegovina (BiH, B&H, Bosnia and Herzegovina, Босна и Херцеговина, Bośnia i Hercegowina)



Sarajevo / July 7, 2012


Sentyment do tego miasta narasta. Zauroczyło mnie od momentu wjazdu do niego. A może już nawet wcześniej? Trudne to nie było, bo piękniejszej drogi, niż ta prowadząca z Serbii przez góry wprost do stolicy Bośni i Hercegowiny, wymarzyć nie sposób. Zauroczyło mnie Sarajewo podobnie jak inne miasta, w których mieszają się światy, kultury, obyczaje, zapachy, kolory, architektura, ludzie. Wszystko, co współżyje, co współistnieje obok siebie, czerpiąc jedno z drugiego, zawłaszcza moją uwagę i – co więcej – uczucia, emocje. A te są nośnikiem pamięci.



Sarajevo / July 5, 2012


Pamiętam zatem Sarajewo jako miejsce dźwięcznych głosów muezzinów, kolorowych arabskich lamp, pysznej mocno parzonej herbaty i kawy, przymilnych kotów, hord bezpańskich psów, białego cmentarza, mistrzowskiego parkowania Kamila, ucieczki przed podejrzanymi właścicielami pokojów do wynajęcia, długich opowieści o żywej ranie oblężonego miasta i utrapieniu tych, którzy zostali, by budować przyszłość bośniackiego narodu. Bo Sarajewo to miejsce udręczone historią, podziurawione pociskami, zranione bombami, zatrute intrygami, zmiażdżone wojną. Ale też miasto nadziei. Bo zawsze, w każdej sytuacji, trzeba budować tunel prowadzący na wolność.



Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 5, 2012





Sarajevo / July 5, 2012





Sarajevo / July 5, 2012





Sarajevo / July 5, 2012





Sarajevo / July 5, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 6, 2012





Sarajevo / July 7, 2012





Sarajevo / July 7, 2012




Tallinn (Reval, Tallin), Eesti (Estonia)

Tallinn (Reval, Tallin), Eesti (Estonia)



Tallinn, June 4, 2014


Warto odwiedzać sąsiadów. Pojęcie sąsiada stopniowo poszerzam. Bo czy sąsiedni kraj to ten, który ma wytyczoną bezpośrednią granicę, czy może ten, który leży nad tym samym morzem, a może ten, którego mieszkańcy mówią podobnym językiem, mają podobną mentalność, historię... A jeśli graniczy z naszym jednym sąsiadem, to czy nie staje się tym samym i naszym sąsiadem? Tak więc po części na fali tych myśli, a po części dlatego, że tam jeszcze nie byłam, a przecież chcę być wszędzie i do tego wszystkiego kupiłam świetnie tani lot, polecieliśmy do Estonii.



Tallinn, June 4, 2014





Tallinn / June 6, 2014


Gdańsk (Danzig), Polska (Poland)

Gdańsk (Danzig), Polska (Poland)



Gdańsk / August 4, 2015


Dzięki rowerowi zaczęłam uważniej przyglądać się Polsce. I ta Polska bardzo mi się podoba. Gdańsk, miejsce startowe moich dwóch eskapad na dwóch kółkach, zachwyca mimo niemiłosiernych tłumów. Nie wiem, czy nie byłabym skłonna stwierdzić, że turyści w liczbie sporej mogą nawet mieć swój urok. Ale bez przesady;)



Gdańsk / August 4, 2015





Gdańsk / August 4, 2015



Vittoriosa, Three Cities of Malta, (Repubblika ta’ Malta, Republic of Malta, Republika Malty)

Vittoriosa, Three Cities of Malta, (Repubblika ta’ Malta, Republic of Malta, Republika Malty)



Vittoriosa, December 26, 2016


Są takie dylematy, szczególnie w ostatnich godzinach podróży, które mącą rytm zwiedzania, siejąc panikę i mnóstwo sprzecznych reakcji. Podjechać do jeszcze jednego miasta, zobaczyć jeszcze to muzeum, wspiąć się na jeszcze jedno wzniesienie, biec do pięknego miejsca, by zrobić zdjęcie w lepszym świetle, zdążyć zobaczyć jeszcze jedną przecznicę, ulicę, park, zakątek, skwer, dzielnicę, podjechać jeszcze kilka przystanków, uchwycić jeszcze kilka kadrów, kilka ludzkich reakcji, kocich prężeń i ptasich uniesień. Jeszcze tam, tam i tam. A może po prostu usiąść w cieple słońca, zamówić dobry lokalny obiad, wino, kawę i rozkosznie, leniwie być? Pytanie jak żyć, w tych ostatnich godzinach podróży, pozostaje otwarte. Dylemat nie do rozstrzygnięcia.




Vittoriosa, December 26, 2016





Vittoriosa, December 26, 2016


Szlak Green Velo / Warmia i Mazury (Varmia and Masuria), Polska (Poland)

Szlak Green Velo / Warmia i Mazury (Varmia and Masuria), Polska (Poland)



Green Velo, July 2016


Powiedzieć, że wyczekiwany, to zdecydowanie za mało. Szlak Green Velo trafił na moje biurko za sprawą kalendarza dodawanego do gazety. Kilkakrotnie obił się o moje oczy i uszy i od tamtej chwili wiedziałam, że lato spędzę właśnie na Wschodnim Szlaku Rowerowym. Plany były zaiste imponujące. Minimum tysiąc kilometrów z Gdańska wzdłuż granic Polski aż do Białegostoku. A może i dalej, jak czas pozwoli. Los pozwolił dojechać zaledwie do granic pierwszego z pięciu województw połączonych najdłuższym szlakiem rowerowym w Polsce. Tak oto powstał album z Warmii i Mazur.



Green Velo, Elbląg / July 13, 2016


Na każdy szlak trzeba dojechać. Moja droga, jak to zwykle bywa, rozpoczęła się u progu domu. Zamknęłam furtkę gdzieś w mieście Łodzi i popedałowałam na dworzec. Pociąg zabrał mnie i rower do Gdańska. Stamtąd już tylko wiatr we włosach, pot na karku i inne rozkosze. Nie udałam się jednak bezpośrednio do Elbląga. Musiałam najpierw dokończyć ubiegłoroczną wyprawę wzdłuż wybrzeża Bałtyku. Wtedy z Gdańska wybrałam się przez Hel na Zachód do Świnoujścia. Teraz Mierzeją Wiślaną pojechałam do kolejnej granicy. Kaliningrad nie wita nas z otwartymi rękami. Zjadłam więc ciastko w Piaskach i pognałam do punktu startowego.



Green Velo, Elbląg / July 13, 2016


Celem pierwszego etapu dojazdowego był Elbląg. To tutaj ustanowiono początek szlaku. Lub koniec. Ale trzeba zawierzyć etymologii polskich słów początek i koniec, bo jak wykazują badania, ich rdzenie są wspólne. Od znaczeń zatem nie uciekniemy. Wplątani jesteśmy w krąg powtórzeń, mit wiecznego powrotu. Ale to nie o tym post, zatem załączam album z kadrami z Elbląga.







Początek, nie ukrywam, był trudny. Po zazwyczaj płaskich odcinkach Mierzei Wiślanej, wzgórza w okolicy Elbląga wyciskały poty. W niektórych miejscach Bażantarni musiałam raz czy dwa zsiąść z roweru i trochę go popchać. No cóż, raz on mnie, raz ja jego. Wespół w zespół. Potem szło z górki, chociaż jak na – reklamowany i najlepiej przystosowany do jazdy – szlak rowerowy w Polsce, nazbyt często spotykały mnie takie niespodzianki. Największe moje obawy budziła nawierzchnia, bo jak nic paraliżowała mnie myśl o przebitej dętce.







Na odcinku między Elblągiem a Tolkmickiem spotkałam właściciela takiego jednośladu, który zniechęcił mnie do obranego przeze mnie celu i razem udaliśmy się do Fromborka. Zniechęcenie miało na celu skierowanie mnie w zupełnie przeciwnym kierunku, mianowicie do Malborka, ale nie dałam się. Ciągle myślałam o Białymstoku i nawet towarzystwo mężczyzny, który potrafi dobrze i szybko dopompować koła, nie przekonało mnie. W każdym razie na o powietrze w oponach nie martwiłam się już do końca trasy.


Green Velo, Frombork / July 2016





Green Velo, Frombork / July 2016






Green Velo, Frombork / July 2016





Green Velo, Braniewo / July 2016






Green Velo, Braniewo / July 2016





Green Velo, koło Braniewa / July 2016





Green Velo, Braniewo / July 2016





Green Velo, Lidzbark Warmiński / July 2016





Green Velo, Stoczek Klasztorny / July 2016





Green Velo, Stoczek Klasztorny / July 2016





Green Velo, Galiny / July 2016





Green Velo, Galiny / July 2016






Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Warmińsko-Mazurskie / July 2016





Green Velo, Gołdap / July 2016





Green Velo, Gołdap / July 2016





Green Velo, Gołdap / July 2016





Green Velo, Gołdap / July 2016





Green Velo, Gołdap / July 2016





Green Velo, Gołdap / July 2016




Green Velo, Gołdap / July 2016





Green Velo, Stańczyki / July 2016





Green Velo, Stańczyki / July 2016





Green Velo, Stańczyki / July 2016





Green Velo, Stańczyki / July 2016





Green Velo, Rapa / July 2016





Smakować życie i świat

Od dawna szukam klucza do swojej opowieści. Nie można opowiadać czyimś językiem, tak samo jak nie da się być na czyimś miejscu. A czy ka...

Copyright © 2014 taken from travel , Blogger