listopada 18, 2017

Ewa Maria | the power of finesse | people on my way


Łódź | August 28, 2017


- No dobra, zamieść to zdjęcie. Marzenia to marzenia. Pieprzyć wizerunek - mówi, gdy po długich, wieczornych rozmowach o sensie lub jego braku, niespełnieniu i próbie realizacji pragnień wyartykułowałam, co tak naprawdę chcę w życiu robić.

Ewa na mojej drodze jest już niemal połowę życia. Tak się złożyło, że nasz studencki grafik pokrywał się niemal w całości przez dobrych pięć lat. Dopiero, gdy na tej wspólnej drodze stanęła nam cała długość Hiszpanii, częstotliwość widzeń siłą rzeczy osłabła. Ale bez względu na odległość, przywiozłyśmy z Półwyspu Iberyjskiego podobne doświadczenie. Gdy odwiedziłam ją w Andaluzji w jej cudownym mieszkaniu w białej dzielnicy Albayzín, gdzie domy nie mają ogrzewania mimo znaczących amplitud temperatur między dniem a nocą, stwierdziłyśmy, że nigdzie nie wymarzłyśmy tak, jak w gorącej Hiszpanii. Ewa nocami trzęsła się z zimna w Grenadzie, ja nieustannie każdego dnia mokłam w Santiago. Ale nie o tym chcę pisać, choć trudno mi znaleźć kilka odpowiednich słów, by zawrzeć w nich całe nasze wspólne doświadczenie.

listopada 12, 2017

listopada 09, 2017

Constanța (Konstanca) | România (Romania, Rumunia)



Constanța | July 4, 2017



To był sam początek mojej letniej wycieczki, kiedy miałam jeszcze siłę wyjechać poza stolicę, żeby spędzić półtora dnia w innym miejscu (później z Moskwy, Baku czy Stambułu już za bardzo się nie ruszałam). Tak dotarłam z centralnego dworca autobusowego w Bukareszcie do Konstancy, którą przemierzyłam dzielnie z moim couchsurfingowym gospodarzem i przeuroczą Ewelina Sabatini. W krótkim czasie, jaki spędziliśmy razem, zdążyliśmy być świadkami śmierci psa jednego z wiejskiej watahy, którego potrącono na naszych oczach, widzieliśmy biednego, wychudzonego konia, który zerwał się z cygańskiej uwięzi oraz maleńkiego kotka opuszczonego przez matkę. Kilka godzin, tyle zwierzęcego cierpienia... Zdążono również grozić nam policją za próby zrobienia zdjęć w starej synagodze. W środku widok bezcenny, niestety moja nieporadność w przeskakiwaniu przez płoty nie okazała się najlepszym sprzymierzeńcem. Poniższe kadry nie są dramatyczne, bo uroku Konstancy odmówić nie sposób.




Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 4, 2017





Constanța | July 3, 2017





Constanța | July 3, 2017





Constanța | July 3, 2017





Constanța | July 3, 2017





Constanța | July 3, 2017





Constanța | July 3, 2017





Constanța | July 3, 2017





listopada 05, 2017

Grégoire | my male soulmate | people on my way


Brussels / June 10, 2017


Music, art, travels, nature and vege - that are few words I describe my French male soulmate with. When we met for the first time in Brussels, drinking hot Belgian chocolate I didn't realise that we were going to say cheers once again. But our understanding of human souls and desires keep us close even if we live on distance over 1200 km. Brussels - Łódź - Brussels. Our meetings have their own rhythm. Probably this is not a rhythm of his music, which is always somewhere around but never close enough to me. We missed his gigs in Poland, but thanks to that we could spend more time without any rush.

Copyright © 2014 taken from travel , Blogger