taken from travel | spot


Pewne rzeczy przychodzą do nas same. Nawet takie, o które byśmy się nie podejrzewali. Tak też stało się z moim dzisiejszym dziełem, które z jednej pocztówki przerodziło się w niemal trzyminutowy spot. Tym samym obwieszczam początek mojego kanału na YouTube!;)








Wyruszamy w kosmos, przygotowani na wszystko: na samotność, walkę, męczeństwo i śmierć. Ze skromności nie wypowiadamy tego głośno, ale myślimy sobie czasem, że jesteśmy wspaniali. Tymczasem nasza gotowość okazuje się pozą. Wcale nie chcemy zdobywać kosmosu, chcemy tylko rozszerzyć Ziemię do jego granic. Jedne planety mają być pustynne jak Sahara, inne lodowate jak biegun albo tropikalne jak dżungla brazylijska. Nie szukamy nikogo oprócz ludzi. Nie potrzeba nam innych światów. Potrzeba nam luster.

We are setting out for the universe, prepared for anything: loneliness, fight, martyrdom and death. Out of modesty, we do not say it loudly, but sometimes we think that we are amazing. Whereas our readiness is just a sham. We do not want to reach the universe, we just want to expand the earth up to the universe. Some planets should be deserts like the Sahara, others full of ice like the poles, and others tropical like the Brazilian jungle. We are not looking for anybody else but humans. We do not need other worlds. We need mirror reflections.

Wojciech Kościelniak, Cyberiada
based on Solaris by Stanisław Lem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda reakcja w ramach elegancji, dystynkcji i klasy mile widziana.

Copyright © 2014 taken from travel , Blogger